2008-12-27 08:17:10

Nagle rozległ się hałas. Jakieś pify i
pufy nadleciały z pobliskiego saloonu. Zenek Zabijaka wyleciał jak strzała przez obrotowe drzwi z rewolwerem w lewej, jedynej swojej, dłoni. Miał dziki wzrok, totalny obłęd oczach i coś mamrotał. Postanowiłem nie stawać mu teraz na drodze. Kiedy Zenek Zabijaka się zdenerwuje to w knajpie łatają
meble, a
fotele ładują na czyjejś głowie. Nie obejdzie się bez strzelaniny, pify i
pufy są nieodłącznym elementem każdego popołudnia Zenka Zabijaki. Poczekałem aż Zenek zniknie za zakrętem. Teraz pewnie pojedzie na prerię na swym kradzionym koniu żeby się trochę wyciszyć. Zenek Zabijaka miał dość złożony charakter pełen sprzeczności. Z samego rana był jak do rany przyłóż, w południe raczej milkliwy a kilka godzin po obiedzie wpadał w furię. Groził wszystkim, rozbijał w domu
meble, naczynia, że jego żona nie...